niedziela, 6 grudnia 2015

Wesele w Polsce czy w Wielkiej Brytanii - czyli w jaki sposób najlepiej wybierać fotografa ślubnego? Kilka pożytecznych rad i wskazówek.



Każdy kto przygotowuje się to tego wielkiego, i arcyważnego wydarzenia chce wypaść i mieć z niego wyłącznie najlepsze pamiątki. Zarówno w Wielkiej Brytanii jak i w Polsce ten temat jest mi coraz bliższy - w końcu ponad ćwierć wieku za mną. Czym więc kierować się przy wyborze odpowiedniego rzemieślnika - artysty? 

Sytuacja z pierwszej ręki: przyjeżdżamy do znajomych, kilka miesięcy po ich ślubie. Ciepły dom, przyjemna rodzina, miły dwuletni dzieciak. Rozmowy na temat życia, pracy. Jest ciepło, są wakacje. Czuć spokój i odprężenie w powietrzu. Ten temat musiał się w końcu pojawić - tym bardziej, że sam nie mogłem się doczekać szczegółów.

- A widzieliście w końcu naszą weselną sesje zdjęciową?

Oczywiście, że nie ale jakoś rozmowę, trzeba było zagaić:) Tak czy inaczej - zawsze jestem ciekawy efektów innych fotografów. Sam robiłem kiedyś zdjęcia, spędziłem dziesiątki godzin w ciemni, oraz w szafie grzebiąc po omacku w koreksach. To już nie te czasy. Swoją drogą: wtedy mówiło się, że to koniec fotografii. Ja widzę, że obecnie rozkwita. Owszem. Stała się bardziej powszechna - dzisiaj każdy może być street fotografem. Drugim Henri Cartier-Bresson'em. Ale tylko teoretycznie. W praktyce doświadczenie, setki zrobionych profesjonalnych zdjęć, umiejętność współpracy z klientem, oraz kreatywność czy umiejętność improwizacji i wyłapania chwili - to coś czego nie zastąpi nawet najlepszy sprzęt. Oczywiście ten jest arcyważny. Jednakże: dajmy sportowy samochód przeciętnemu kierowcy - a raczej nic dobrego z tego nie wyniknie. Tak jest w każdej dziedzinie. Wiedza. I to ta praktyczna jest na wagę złota. Szczególnie kiedy tyczy się jedynego w swoim rodzaju, niepowtarzalnego, i oby na zawsze trwałego wydarzenia jakim jest zawarcie związku małżeńskiego.

Tak więc, fotografia to dalej sztuka - a to, że powszechniejsza, wcale nie znaczy, że mniej wymagająca. Dla kontrastu: polecam wpisać w wyszukiwarkę frazę: najgorsze zdjęcia ślubne - wtedy dopiero zrozumiemy różnice.

www.klaudiakot.com

Jak zatem wybrać odpowiedniego portrecistę? 

 Przede wszystkim: zamiast kierować się tylko poleceniami znajomych warto też zrobić samemu dobry research. To z pozoru łatwe zadanie, będzie ogromnie czasochłonne, ale opłacalne -  dowiemy się na co możemy liczyć, czego można wymagać, wyrobimy sobie własny gust i będziemy wiedzieli czego oczekiwać od drugiej strony.

www.klaudiakot.com

Przykładowo: świetnym tematem są tutaj zdjęcia plenerowe - o ile każda sesja w kościele, może wyglądać podobnie, o tyle plener zawsze jest różny. I to do fotografa należy by wybrać najkreatywniejszą drogę stworzenia tych gustownych, i oryginalnych zdjęć.

Co do samych zdjęć sakralnych. Czy skoro każde są podobne, to czy przynajmniej nie powinny być wykonane dobrze technicznie? I co oznacza dobrze wykonane technicznie zdjęcie? Zapewne takie które jest dobrze doświetlone, "złapane" w odpowiednim momencie - w tej jednej szczęśliwej chwili.


Co jeszcze jest ważne? Na pewno umowa. 

Gdybym znał jeszcze osobę, która robi zdjęcia i jest przy mnie od zawsze to może bym się przed zapisem papierowym powstrzymał. Ale czy to się którejkolwiek ze stron opłaca? Umowa, nie jest tak naprawdę by straszyć - a przecież często tak ją odbieramy. Jest tylko po to by określić obowiązki i role każdej ze stron. 

 Co powinno znaleźć się w takim dziele? 

Zapewne termin wykonania zdjęć oraz oddania gotowych prac, a także sposobu ich obróbki. Jak i również dokładne zasady - użytkowania zdjęć przez fotografa - czy to w celu promocji własnej, czy sprzedaży dalszej zdjęć na przykład do katalogów czy banków zdjęć.

Warto również wyjaśnić w niej kwestie zadatku lub zaliczki.

Jak rozpoznać dobrego fotografa? To na pewno ktoś taki, który swojego klienta traktuje  z szacunkiem i powagą, więc zapewne będzie miał już odpowiedni wzór przy sobie. My tylko sprawdźmy ją czy zabezpiecza obie strony. I czego Wam i sobie życzę: zawsze trafiajmy profesjonalistów.

www.klaudiakot.com

Zdjęcia użyczone przez Klaudię Kot. Więcej fotografii znajdziecie na www.klaudiakot.com


Serdecznie pozdrawiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz